Ból już dawno mnie porzegnał.Czułam tylko ulgę.Widziałam jedynie czarną otchłań.Za to słyszałam wszystko co się w okół mnie dzieje caly czas ktoś przy mnie był już nawet rozpoznawałam głosy ale tym razem był to obcy nieznany mi glos .
-Harry dlaczego ona to zrobiła dlaczego - Spytał ten głos Nastała chwilowa cisza.
- Niall ja naprawde sam chciałbym to wiedzieć.-Harry puścił moją ręke wstał z krzesła.
To Horan boże jak ja sie ciesze to niemozliwe gdzie on tak długo był.Horan usiadł na krześle złapał mnie za ręke i mówił cichym cierpiącym głosem
-Dlaczego ty mi to zrobiłaś przecież wiesz ze cię kocham wiec co sie stalo tak bardzo tesknilas?Harry ci cos zrobił?
We mnie sie w tym momencie zagotowalo chcialam krzyknac ruszyc sie ale niepotrafiłam wiec z całych sił próbowałam ruszyć palcami i się udało bo Horan zaczął krzyczeć jak wariat
-Siostro siostro Julka poruszyła palcami
-Mowil pan coś do niej ? -Spytała zaciekawiona .
-Tak -Urwał bo pielegniarka dodala
-Ma podwyzszone cisnienie czyli nas slyszy i rozumie co do nas mowi do dobry znak pewnie za niedlugo sie obudzi.i taj juz tydzien sobie dzrzemie.-dodala i wyszla
Tydzien bylam zdziwiona no pieknie musze sie wybudzic.Poza tym ze potrafilam ruszac palacami nie potrafilam nic innego zrobic.Ze spiaczki wybudzalam sie miesiac bity miesiac.Bylo to wieczorem otworzylam oczy.Bylo ciemno ale to mnie nieprzerazalo .Rozgladnelam sie po sali i zobaczylam tylko pelno aparatury pomagajacej mi zyc.Ujrzalam korytarz
-Halo Halo -krzyknelam-Do sali weszla pielegniarka i krzyknela
-Julka wybudzila sie ze spiaczki - Podeszla do mnie i odloczyla pare aparatow co sprawilo ze lepiej mi sie oddychalo.
westchnelam z ulga
-O wiele lepiej co ???- spytala i zaraz odeszla a do sali wszedl mlody lekarz.
-Czesc jestem Alex twoj lekarz prowadzacy a jak ty sie nazywasz-mial cieply mily glos
-Yyy Julka- dziwnie bylo sie slyszec
-Dobrze a teraz sprobuj zasnac -Powiedzial i wyszedl z pokoju.Rzeczywiscie sen ale ten prawdziwy w koncy przeszedl szybko.
Jeszcze dwa nastepne dni pomeczylam sie w szpitalu gdzie nawet byl psycholog i bede musiala do niego chodzic na terapie.Niall byl u mnie codziennie a Harry bywal tylko czasem reszty chlopakow niebylo bo byli w swoich rodzinnych domach.
Za jalis czasHazza tez wyjechal i zostalismu z Horanem sami i tej nocy kiedy Harrego juz nie bylo przysnil mi sie sen
-Julka kocham cie -powiedzial wesolo Harry.nieodpowiedzialam lecz zasmialam sie.Weszlismy do jego pokoju przy salonie i zaczelismy sciagac z siebie ubrania.Rzucil mnie na lozko i pocalowal w brzuch .Zasmialam sie jeszcze glosniej.Popatrzylam zaraz na niego i zobaczylam ze caluje moj brzuch ktory wygladal jak balon.
-To jest moje dziecko-powiedzial Hazza.
Obudzilam sie
-Niemozliwe nie -przytulilam sie do Horana a on do mnie .Dobrze mi bylo.O tym snie zapomnialam na pare tygodni ktore noce byly pelne namietnosci i milosci a dni pelne radosci.Ale przypomnial mi sie sen i zaraz pobieglam do apteki kupilam testy ciazowe.Wyniki okazaly sie pozytywne przez tydzien codziennie sprawdzalam wynik pozytywny.Co ja teraz zrobie pomyslam.Trzeba im powiedziev ale najpierw Horanowi.Akurat siedzial w kuchni podeszlam i z mostu powiedzialam
-Horan jestem w ciazy -serce mi walilo
-Serio -przerwal jedzenie.balam sie
-tak serio
-juhu jestem ojcem tzn bede ale fajnie -podbiegl do mnie i mnie pocalowal w brzuch-ktory miesiac spytal
-Drugi -wiedzialam co zatraz bedzie obliczy sb kiedy to bylo i domysli sie ze.to niemozliwe bo go wtedy w domu niebylo
-Julka aleto niemozliwe przeciez....
-Tak -powiedzialam bo wiem jagby zakonczyl to zdanie.
Zazhecam was do brania udzialu w ankiecie bo jak wiecie chce zakonczyc tego imagina dla was a naprawde nw co mam pisav bo to zalezy od was a niezapomnijcie o komenyarzaxh :)) .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz