Oderwałam się od Hazzy i wybiegłam za Zaynem.
-Zayn -Krzyknełam .Obrócił się i spojrzał na mnie zdziwiony.
- niall zabiłby mnie gdyby sie dowiedział bo widzisz jestem w ciąży z Harrym i Horan o tym wie ale jak się dowiedział to mnie .................
- To cię?
- To mnie pobił ale niewiesz nic o tym prosze - popatrzyłam na niego błagalnym wzrokiem.
- Czemu nierozumie on wie że to dziecko Hrrego ale Julka dlaczego HARRY? -ostatnie słowo bardzo wyróznił
- Naprawde niechciałam wytłumacze Horanowi to wszystko na trasie dobrze ale nikomu niemów dobrze -zapytalam niepewnie
-Dobrze ani słowka niepisne ale naprawde zastanow sie co robisz wiesz jaki Harry jest- powiedział i poszedł do swojego pokoju.
Usłyszałam kroki Harrego szedł do mnie .
-Co mu powiedziałas spytał się-był zmieszany
-To co najważniejsze niemusisz wiedzieć.Harry zaraz chyba wyjeżdzamy ide sie do końca spakować widzimy sie w niemczech- powiedzialam ze smutkiem bo Hazza jechał ososbno.
Godzine potem już jechaliśmy czekała nas cięzka podróz.Zayn dziwnie patrzył na mnie jak widział kiedy się całuje z Horanem a Hazza udawał że tego niewiedzi.Podróz mineła dość szybko tym bardziej ze mialam zdolnosc szybkiego zasypiania w aucie przespałam w nim cała podrózn no prawie cała nielicząc pierwszej godziny ustalając z chłopakami ze będe na każdym ich koncercie.
Miłam pokoj oczywiscie z Niallem niecieszyło mnie to ani troche ale wiedziałam ze jak niall sie dowie o mnie i o hazzie to bede z nim mieszkala caly czas.
Pewniej nocy przed pierwszym koncertem na trasie Niall chcial jak co noc się ze na przespac ale odmówiłam
-Julka nierozumiem dlaczego przecież co noc chciałaś
-Niechce ja juz Horan tak niemoge
-jak niemozesz jestes ze mna i masz taki obowiazek
-Wcale takiego niemam pozatym jestem w ciąży niezapominaj
-W ciazy tez mozna ciaza to niechoroba a z Hazza poszłabys w 3 sekundy co????
-Może i tak !!!!-krzyknelam
-Ty suko ja możesz -bałam sie ze znowu mnie uderzy i wstałam z łozka ale Niall byl szybszy podszedl do mnie i przygniotl do sciany
-Nawet jak niechcesz to musisz-krzyknol i zaczol gwałtownie całować.Uderzyłam go w krocze i krzyknełam.
-Nie niekocham cie kocham Harrego niewiem czemu ci tego wczesniej nie powiedzialam jestes poprostu zbyt zaborczy.-dobieglam do drzwi.
- wróc do mnie przepraszm-krzyknol
Pobieglam prosto do Harrego do pokoju drzwi byly otwarte Harry siedział na kanapie gdy mnie zobaczył otworzył szeroko oczy bo byłam w bieliżnie
-Moge zamknac dzrwi bo Horan sie pewnie domysli ze jestem u ciebie-Spytalam szybko i bez odpowiedzi zamknelam
-Pewnie ale co sie stało -wstał i podszedl do mnie zobaczyl moje szklanki w oczach
-Horan chciał sie ze mna przespac ale ja mu niepozwoliłam był zaborczy wykrzyczałam mu to i powiedziałam że ciebie kocham tak bardzo przepraszam bedziesz mial przezemnie kłopoty-byłam roztrzasnieta
-Wszystko bedzie w porzadku uwierz potrzeba tylko czasu by sobie to przemyslał-pocałował mnie
Zrobiło mi się lepiej gdy nagle usłyszałam że Niall do bija się cicho do drzwi
-JUlka ja ciebie kocham przepraszam że cie wtedy pobiłem tak bardzo żałuje niechciałem ty niekochasz Hazze tylko mnie-mówił spokojnym tonem myśląc że się nabiorę na te jego szcztuczki słyszałam do czego jest zdolny Horanek na dodatek niewinny.
-Bo ci uwierze otworz dzwi Hazza powiedz jej cos pomóż nam ty chcesz ja wykorzystac a ja niechce-Spojrzałam na Hazze a on na mnie wzruszyl ramionami i przekrecil głowa wierzyłam mu
-obyś miał racje -podeszłam do drzwi otworzyłam je.
Niall stał przed dzwiam z otwartymi ramionami .
Zamachnełam się i dałam mu z całej siły liścia w prawy policzek.
Zatrzasnełam przed nim drzwi i krzyknełam
-Dzisiaj w nocy prześpie sie z Harrym-Oczywiscie nic takiego się niestało bo Hazza spał na kanapie chociaz oboje mieliśmy ochote wspólnie spędzić noc.
Mam nadzieje że sie wam podoba :* Coś widze że zapominacie o komentarzach miśki moje.
I ten kto jeszcze niewziol udzialu w ankiecie tego bardzo goraco zapraszam by jednak zagłosował.
Kocham was :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz