środa, 15 stycznia 2014

Rozdział 6

Londyn jest fascynujący.te domy,ulice Ci ludzie wiecznie biegnący.Całkiem inaczej jak w Polsce.
-i co jak podoba sie ?-spytał Liam
-Jest fajnie bardzo piekne miasto
-oj gdybyś wyszła tylko na ulice zmieniłabyś zdanie -rzekł Harry
-możne- powiedziałam zamyślana
-już jesteśmy -wrzasnął Niall
-to dobrze bo jestem głodna
-ja tez -dodał Niall
-zamawiam marchewki -rzekł LIAM
-ja kurczaka -powiedziałam-a ty Harry co chcesz
-ja ja chce ... piwa
-hehe -uśmiałam sie
-no to co Julka ide pokazac ci twój pokuj-rzekł Niall
-mam nadzieje ze jest z prysznicem albo z wanna z hydromasażem
-na pewno o to i on- wszedł do pokoju i reko go pokazal
-fajny troche duzy o łożko z baldachimem ale fajnie -i rzuciłam sie na niego
-tylko nie zniszcz łuzka -dorzucił
-nie o to badz spokojny -i wyszedł
Poszłam do łazienki wlalam chyba pół butelki żelu do kapania i bawiałam sie piana jak małe dziecko.
w końcu pościłam muzykę i zaczęłam śpiewać
akurat spiewałam
-You and I
We don't wanna be like them
We can make it 'till the end
Nothing can come between
You and I
Not even the Gods above...
-pięknie śpiewasz -usłyszałam głos Harrego- A CIAŁO PIEKNIEJSZE
otworzyłam oczy
-Harry-rzekłam speszona
-wybacz ze weszłem bez pukania ale tak pieknie śpiewałaś nie potrafiłem ci przerwac gdybys była głodna to kurczak jest gotowy- i zza pleców wyjał kurczaka
- sam piekłem
-nie mam do tego żadnych wątpliwości- powiedziałam a on usmiechnął się
-masz ochotę zjeść sama czy moge sie przyłaczyc?
-jeśli masz ochote
I oto tak Harry siedział na skraju wanny i jadł a ja w wannie.
-Bardzo pyszny ten kurczak
-domowa robota
-no to co jutro koncert...-zmieniłam temat
-krótkie dni gdy noce sa długie*...
-gdy myslę o rzeczach które zrobiłem* -dokończyłam
-wodę masz zimna -wstał i odszedł
-tak rzeczywiscie mam wode zimna

                                                                    PÓŁ GODZINY PÓŹNIEJ

-juz sie wykapałaś -spytał Niall gdy mnie tylko zobaczył
-yyy tak a co ?
-nin , nic kurczak smakował?
-o tak był przepyszny!
-bedziemy zaraz ogladać horror przyłączysz sie?
-z miłą checią!!
ogladalismy cos z amerykańskich horrorów ale w pewnym momencie zasnełam.
Obudziłam sie dopiero kiedy ktoś niósł mnie na rekach
-i co cięzka jest 0-usłyszałam
-Liam dobrze wiesz że zadna dziewczyna nie jest ciężka-to był chyba Hazza
-SPI JAK ANIOŁEK
-pomóc ci ja rozebrać?
-myśle ze nie będzie takiej potrzeby otwórz mi tylko dzrzwi
Połozył mnie i przykrył kołdrąpo czym zanucił

-I’m sorry if I say I need ya
But I don’t care, I’m not scared of love
'Cause when I'm not with you I'm weaker
Is that so wrong?
Is it so wrong?
That you make me strong
Pocałował w czoło i odszedł a ja zasnełam.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz