- czuje że śnię
-oh tak wiem - powiedział Harry
-że...
-że nigdy nie odejde ,nie,nie pójdę
- to dobrze, a reszta zespołu?
-prosiłem ich by sie w to wszystko niemieszalichoc to bedzie mój obowiazek zapoznac cie z nimi.
Do sali weszła pielęgniarka mowiac że musze isc na badania.
-tyle ze dopiero miałam robione
-tak wiem ale to nie potrwa długo - powiedziała usmiechajac sie do Harrego
-Poczekam tu na ciebie
-dziekuje
gdy juz było po badaniach okazało sie ze Harry romansuje z jakąs baba ale jak tylko mnie zobaczył krzyknął
-juz po badaniach
-tak za dwa dni wychodze
-to sie ciesze
tak będzie mial mnie z głowy pomyślałam
-rozmawiałem z twoja mama i zabieram cie do Londynu na nasz koncert
Naprawde zatkało mi mowe odebrało
-zgadzasz się zapytał?
-no pewnie -rzuciłam szybko
-zaraz pewnie przyjdzie twoja mama więc juz sobie pójdę pa
-pa -odpowiedziałam szybko ,ale on pochylił sie i zanim zdażyłam sie zorientowac pocalowal mnie w czoło i zniknął.
pocałował mnie łał .to niemozliwe niewierze .Ale czemu?
Ale ze mnie szcześciara.!!!!!
patrze na zegarek jest 16:38 i co ja teraz będe robic?
Mama nieprzyszła ale zadzwoniła ,ale jakos niemiałam ochoty z nia rozmawiac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz