sobota, 11 stycznia 2014

Rozdział 1

PISZĘ IMAGINY O ONE DIRECTION MAM NADZIEJE ZE SIĘ WAM SPODOBA


Wracając ze szkoły skacze jak nienormalna bo jutro idę na koncert 1D to nic z z sprawdzianu z histy dostałam 1 nic nie jest w stanie przyćmić mojego szczęścia.
Idąc spoglądam na niebo ach jakie życie jest cudowne .
Wchodząc do domu krzyczę z progu
- Siemka mama
-Hej jak tam w szkole ? - Pyta się
-A no właśnie... ale jutro jest koncert!!
-No tak ty i te twoje one direction zwariować można
-Bo ty się nie znasz -Broniłam się
-A gdzie ten koncert ?-Spytała
-Mówiłam ci już chyba z tysiąc razy u nas w Warszawie na stadionie
tyle na niego czekałam a tu proszę okazuje się ze tak blisko nas
-No tak faktycznie mówiłaś-powiedziała wyraźnie zawstydzona
-Korzystając z okazji pójdziesz po paczki
-Tak tak pewnie-powiedziałam wybiegając z domu
zastanawiając się jak to będzie jak spotkam moich kochanych chłopaków ciekawe jaka będzie moja reakcja pewnie głośna.
i nagle usłyszałam bum no pewnie to moja wyobraźnia zwariowała ale ze to taki chaos ? co sie dzieje?
to ja!!
Leze na ulicy.Zbiegli się ludzie, a nade mną pochyliło się pięciu bogów których znam, ach ta wyobraznia - ale to niewyobraźnia, a rzeczywistość krzyknęłam z bólu wpadłam pod samochód
Przepraszam -Ktos próbował mnie ocucić ,ale ja juz popłynęłam w otchłań.
Czarna pustka ogarneła moje myśli.

To mój pierwszy rozdział który napisałam i książka mam nadzieje że sie wam spodoba proszę o komentarze troche krótki ale zachęcam do czytania
;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz