środa, 5 lutego 2014

Rozdział 12

-Zajmuje pierwsza łazienke -wrzasnełam
-Dlaczego ?-spytał sie oburzony Liam - sprzeciwiam się
-Kobiety maja pierwszeństwo - pokazałam mu jezyk
Przewrócił oczami.
-No dobrze idziesz pierwsza ,ale szybko -dodał
Poszłam do pokoju po kosmetyczke ,pidzamę i recznik i pomaszerowałam do łazienki. Napuściłam wody i weszłam do wanny zaczełam nucić i nagle zza parawanu usłyszałam szmer i zobaczyłam Hazze.
-przestraszyłeś mnie -powiedziałam oburzona
-sorki ale chciałem pogadac-jak zwykle sie usmiechał
-o - byłam troche zdziwiona- a niemogłeś wczesniej
-sorkii ale nie a chciałem pogadac o Nillu
-a dokładniej?
-Chce żebys wiedziała że to dl mnie cie tu ściagnołem ale Nialll cos chyba do ciebie czuje w każdym badź razie jestes bardzo urocza no i jednym słowem podobasz mi sie, ale sie w to nieangazuje bo niewiem czy ty chcesz ale jagbys chciała wystarczy jedno słowo.
-Przez ciebie musze mysleć
-to mysl a ja mykam -i pobiegł do dzrzwi.
No pieknie czyli mam dwóch facetówn na karku najpierw Nialler a teraz Hazza. Jeszcze mówił to tak jagby wieział że jest na wygranej pozycjii no chyba nie!!!!!!!Znowu słysze puk puk
-Proszę
-moge -to był Niall
-ah MOŻESZ -Ulzyło mi- ale zaraz wychodze bo pewnie Liam sie denerwuje
-Mało kiedy sie denerwuje lubie sie poprostu przekomarzać z dziewczynami
-ale to zabawne
-lubi zarty ale Zayn jest bardziej dziecinny- zaśmiał się
-Możliwe -rzekłam bardzo zamyslona
-moge do ciebie wpasc wieczorem -spytał
-oczywiscie -szybko mu odpowiedzialam z nuta szczecia w głosie.Troche jest to dziwne pomyslałam .Przecież Hazza woli starsze dziewczyny - a podobam mu się?Serio dziwne .a co do Horana bardzo mi sie podoba.Tak o to rozmawiając sama ze soba zeszłam do kuchnie bo chciało mi sie pić.
W lodówce nieznalazłam zadnego soku tylko pare piw wiec skorzysta łam z okazjii.
Była tak zamyslona że niewiedziałam co robie i tak leżac na kanapie pijac i myslac z zamyslen wyrwała mnie dzwiek bijacego zegarka.Była godzina 2 w nocy no zajebiscie pomyslałam.Zerwałam sie narówne noi ale sie zachwiałam i upadłam na ziemie.Chcac nie chcac zawołałam
-Ratunku niech mi ktos pomoze-i zaczełam sie smiac
Na schodach pojawił sie Liam i Niall
-co ty wyrabisz -krzykneli i podbiegli do mnie
-Pomóżcie mi wstac bo niepotrafie
Nagle dzwi sie otworzyly od pokoju Harrego
-co sie tutaj dzieje -spytal lekko zaspany
-Pomózcie mi wstac -wrzeszczallam jak opetana i znowu sie smiałam
-Ależ ty jestes piana-zuwazył Harry- ile ty wypiłaś i popatrzyla na butelki porozwalane po podłodze-zwariowałaś?-wrzanął
-co ci do głowy szczeliło -spytał Niall - a ja dalej leżałam na podłodze i sie smialam-zabiore cie do pokoju ale najpierw do lazienki bys mogla sie umyc
-I dopilnuj zeby zasneła -wtracił Harry
-chodz - i wział mnie na reke i po szchodach wniosl mnie na pietro gdzie zaprowadzil do łazienki.Gdy tylko umylam twarz zeby rzuciłam sie na Horana całując go.
-Julka jestes pjana przestań-bronił się.Ale na mnie to niedziałalo mysląc że moje porzadanie które we mnie wstąpiło spełni sie w całym tym pocałunku doszlismy do pokoju gdzie Niall rzucił mnie odrazu na łózko.Dalej się całowalismy do poczułam że przywiązuje moje rece do łozka.
-no niegrzeczny jestes  -zaśmiałam sie na co on
-chce tylko żebys bezpiecznie zasneła-dokonczmy to co zaczelismy-krzyknełam
-jestes pjana i nawet nie wiesz co robisz
-Niall prosze ciebie tak ładnie porzadam cie jestes moim bogiem
Powiedział ciche krótkie NIE

1 komentarz: