- To nieprawda , ona żyje jak chcesz zadźwonie do niej - Monia krzyczała przez telefon.
- To dlaczego... - Dalej nierozumiałam dlaczego mi tak powiedział. Wciąż się bałam że może to być prawda.
- Bo chce ściągnąć cie do Polski .Zrozum kłamał tęskni za tobą. Twoja mama jest zdrowa uwierz. Najlepiej zadzwoń do niej to sama się przekonasz.
- Mówisz poważnie ... jest zdrowa...- Mimo że wierzyłam Monis to i tak po policzku spływały mi łzy które Horan wycierał .Wciąż niewiedział o co tak do końca chodzi.
Rozłaczyłam się i wybrałam numer do mamy nacisnełam zielona słuchawkę. Usłyszałam trzy sygnały a potem mamę to była on napewno .Łzy znowu mi popłyneły.
- Słucham - odezwała się .
Nieodpowiedziałam bo niepotrafiłam za duzo rzeczy naraz miałam n głowie lec liczylo sie ze ona zyje.
- Julka to ty kochanie słysze twój oddech .
A j dalej nic poprostu niwmogłam .
- Jeśli tam wciąż jesteś to wiedz że cię kocham ze względu na wszystko.
Rozłączylam się. Bardzo cichutko pod nosem powiedziałam przepraszam. Siedziałam nadal na krześle jak zparaliżowana niepotrafiłam wykonać żadnego ruchu.
- Kochanie - Odezwał sie Niall - Co i się dowiedziałaś - Spytał bardzo troskliwym głosem.
- Mama żyje poprostu ktoś chciał bym wróciła do domu do Polski to tyle na ten temat.
- No i widzisz Julka wszystko jest dobrze poprostu jakiś cymbał chciał zabawić się naszym kosztem a w szczególności twoim juz dobrze wszystko bedzie dobre.
- Wiem....- Mimo to byłam bardzo zła na wszystko .
- Zaraz skarbie się zbieramy bo jedziemy do studia a sama niemożesz zostać w domu.
- Nie jade nigdzie zostaje domu jedzcie sobie bezemnie wyjde na miasto.
- Jak chcesz rylko krzywdy sobie niezròb .
Chłopacy zaraz po tym pojechali ja chwile rozmyślałam co ze sobą zrobić w tak cieżkiej frustracji.Zdecydowałam że pójde sobie pobiegać do parku. Izaraz później już biegłam pi chodniku. Tak biegnąc parkiem słuchając muzyki i zastanawiają się co zrobić z fantem jaki mnie spotkal stwierdziłam że leje na to. A nagle w tym momencie ktoś n mnie wpadł.
Był to chłopak.
- Przepraszam niechciałem wybacz- Był bardzo speszony tą sytuacją -Nigdy mi się niezdarzyło wpaść na kogoś -Wciaż się tłumaczył
- Nic się niestaLo to raczej przez moją nieuwagę- wtrąciłam się niegrzwcznie bo jakoś niemiałam ochoty rozmawiać z kimkolwiek.
- Jestem Michel - Przedstawił się - A ty jak się nazywasz
-Jestem Julka zresztą po co ci to wiedzieć.
-Ja ciebie kojarze dziewczyna Horana Polski
-Tak to ja - Przyjżałam mu się uwarznie był bardzo podobny do niego - Hej ty się upodabniasz do Nialla tak niemożna
-A tam pleciesz ja moge narka- Pobiegł .Co za cymbał pomyślałam heh ludzie są czasami szurnięci nie zbyt mał powiedziane zbyt...
- Julka szukam cie od 10 minut- Usłyszałam Harrego .Obróciłam się i siedział w aucie .
-Po co mnie szukasz -Zdziwiłam się - I tak już mialam wracać do domu .
-W domu cię niebyło a Niall jest szpitalu
- Co ????-Krzyknełam aż się ludzie popatrzyli i nagle usłyszałam jakąś dziewczyne
-Tam jeat Hazza i dziewczyna Horan do nich- Na co z Harrym się przestraszyliśmy i kryknełam
- Odpalaj -i szybko wsiadłam do samochodu -Dziewczyny te zdążyly zrobić nam zdjecia i nawet biegły chwile za nami a Hazza przyśpieszył i jechał nardzo szybko cały czas.
-Co się stalo Horanie że jest w szpitalu.-Spytałam przerażona
-Ma coś z kolanem
- uff chociaż nic poważnego przestraszyłeś mni n śmierć prawie zawał na miejscu .
I usłyszeliśmy syngał policyjny.Ścigała nas policja
-Harry policja zatrzymaj się -Powiedziałam
-O kurwa niemoże być nieteraz zajebiście
Mimo to przyśpieszył .
-Trzymaj się będzie ostra jazda hehe- zaczął się śmiać jak głupi.
No o tej strony to go nieznałam. Śilnik zaczął wyć .
- Niebój ię uciekniemy im
A ja duchu tylko błagałam Boga żeby stał sie cud i Harry sie zatrzymał.
Dobra miśki do piatku dodam jeszcze jeden rozdzial gora dwa bo jade na narty na tydzien i mnie niebedzie i mam do was wielka prosbe jak juz je napisze to hak wroce to chce widziec ponad tysiac wyswietlen zrobcie mi tak mala niespodziank przesylajcie dalej link bo wiem ze mam czytelnikow .jesli spelnicie moje marzenie to dostaniecie mega rozdzial taka nagroda przypomne wam w nastwpnym rozdziale o tym a niezapomnijcie okomentarzach xddd
Kocham Was
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz