Uciekalas , uciekalas od problemow od naszych problemow.
Szlismy ta sama sciezka a ty ja zniszczylas.
Odeszlas zostawilas mnie. I widzisz powrocilas znowu na nia.
Te slowa byly wciaz w mojej glowie.Wciaz je slyszalam gdy tylko popatrzylam na Nine na moj skarb tak niewinny tak slodki.Az trudno myslec ze tak niewinna osoba narobila tyle nieszczesc i jeszcze narobi.Ale i tak bede ja chronila poki bedzie to mozliwe.Nikt mojego skarbu mi nie zabierze a tym bardziej skrzywdzi.Niepozwole by cierpiala bez durnote wlasnej matki.
Dzieci mialy juz dwa tygodnie.Jak narazie przebywaly caly czas na moich rekach i Hazzy ktory byl bardzo z tego dumny.Chlopaki sie cieszyli nasza radosci sami nas odwiedzali.Perie miala urodzic za 4 miesiace.Raz mnie odwiedzili ale t wizyta niebyla dla mnie szczealiwa zreszta dla Zayna rownierz.kiedy bylam sama z nim w kuchni podjal te roznowe.
-Julka ja sie bardzo ciesze ze masz dzieci i w ogole ale powiedz mi dlaczego niexhcesz by Niall mial wladze rodzicielska nad Nina dlaczego.
-Jeszcze sie glupio pytasz - spytalam-otoz widzisz to nie Niall bedzie sie nia opiekowal to nie Niall bedzie ja wychowywal i to nie Niall bedzie o nia dbal tylko Hazza rozumiesz ?
-No tak tylko popatrz na to z perspektywy Horana jak on ma sie tej sytuacji czuc-powiedzial z oburzeniem
-na nic nie bede patrzyla-skwitowalam
-Wysluchaj mnie-kiwnelam glowa na znak zgody- Pojawia sie dziewczyna ktora sprowadza Hazza z polski tak dla zabawy ale po jakims czasie sie w nij zakochuje.Niestety milosc wyznaje jej Niall i plany Hazzy ulegly zniszczeniu a dziewczyna jest w zwiazku z Horanem.Jednak Hazza wiedzac o tym wyznaje jej milosc i wszyatko sie niszczy pogarsza sie po tym kiedy Niall wyjezdza do domu do rodziny.Dziewczyna przesypia sie z Hazza ma po tym wyrzuty sumieni i probuje popelnic samobojstwo.-spojrzal na mnie znaczaco -Dziewczyne cudem udaje sie uratowac ktora potem wyznaje Niallowi z kocha Hazze.Poparu tygodniach okazuje sie ze jest ciazy wiec szybko bierze slub Hazza i wyjezdza n miesiac miodowy.W tym samym czasie Horan popada w depresje i zaczyn terapie u psychologa.Gdy dzieci sie urodzily dowiadyja sie ze dziewczynka to dIecko Horana.Dziewczyna nie chce by sie nia opiekowal ten daje jej warunek na ktory przystaje.Nial wyjezdza do rodziny szalejac ze szczescia ale niepotrafi zapomniec ze jego dziecko bedzie wychowywala matka i obcy facet-odruchowo otworzylam usta by cos powiedziec ale niepotrafilam.Zrozumialam ze to koniec powiesci i z trudem powiedzialam
- Niepowiediales ze Niall znecal sie nad dziewczyna bil ja i gdy sie dowiedzial prawdy ze to jest dziecko Hazzy probowal ja zastraszyc-z ocy poplynely mi lzy juz kompletnie nic niepotrafilam z siebie wydusic kompletnie nic.Po paru minutach powiedzialam
-Nawet w trasie bil ta dziewczyne dlatego musiala od niego odejsc do aharrego mimo ze go nigdy.... niekochala dopiero.... jak sie urodzily dzieci pokochala go ale bardzo.... dlugo to trwalo -dokonczylam
-Naprawde nieznalem tej histori od tej strony tak mi przykro-podszedl do mnie i przytulil mocno.
Gdy nagle uslyszelismy glos Perie
-zayn zayn szybko Hazza ma noz w rece
Serce mi sta.elo niewiedzielismy o co chodzi szybko wybieglismy na dwor a tam siedzial Hazz z wbitym nozem w rece i pochylajaca sie nad nim Perie.Zatkalo mnie.Akurt przyjechal Niall poprosilam go by popilnowal dzieci.Zgodzil sie.
******
Hazza musial miec operacje ale ja niestety musialam wracac do domu.
Pod domem niebylo auta Nialla .Przerazilam sie nienazarty.Weszlam szybko do domu .Uslyszalam placz Bartka . Pobieglam do niego ale zobacylam ze niema nigdzie Niny.Serce mi stanelo.Zaczelam biegac po domu szukajac jej ale jej nieznalazlam.Chwycilam za telefon wykrecilam numer Zayna.Odebral
-Halo-odezwal sie
-Zayn Niall porwal Nine-powiedzialam przerazona majac nadzieje ze mi sie to tylko sni.
Mysle ze sie dobrze czytalo nastepny rozdzial w sobote.
Kocham Was:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz