Gdy wróciliśmy z Harrym do domu kazał mi się przebrać , ale niestety musiałem przy nim. Czułem się zażenowany gdy czułem świdrujący wzrok Harrego na swoim ciele.
Ubrany już udałem się do łazienki , ON poszedł za mną . Chciałem zakryć swojego siniaka na policzku pudrem gdy ręcr Stylesa złapały mnie za nadgarstki.
- Nie , ja to zrobię . Daj - wziął odemnie fluid nałożył trochę na wacik kosmetyczny i nałożył mi na twarz.
Przyjżałem mu się. Usta miał zaciśniete w wąską linię , musiał być bardzo skupiony . Ejj , ale ja dalej niewiem dlaczego jemu się tak śpieszy na tą impreze.
- Harry , dlaczego tak szybko po mnie przyjechałeś - Zapytałem cicho i niepewnie
- Jest jedno miejsce gdzie chcę cię zabrać.
Nieodezwałem się za to zrobił to Styles
- Wiem , że niemasz o mnie najlepszego zdania , ale może je zmienisz jak Ci coś opowiem , a teraz ubieraj buty , kurtkę i jedziemy.
Co on chciał mi powiedzieć. Czemu mu się tak bardzo śpieszyło , ma rację nieprzepadam za nim i niemam zamiaru tego zmienić , przynajmniej w najbliższym czasie.
***
Jechaliśmy jego czarnym Rangr Roverem siedziałem na tylnym siedzeniu z Zaynem , Liam siedział z przodu , ale zaraz mieli wysiadać więc miałem jechać sam z Harrym.
Z sekundy na sekunde stawałem się coraz nerwowy.Auto się zatrzymało porzegnali się NIM i wysiedli , Harry poprosił mni bym przesiadł się na miejsce koło kierowcy.
Jechaliśmy cały czas w ciszy , aż w końcu zatrzymaliśmy się przed lasem . Wysiadłem i stanełem niepewnie koło auta , patrzac na Harrego.
- No co jest , przecież Cię niezgwałce - zaśmiał się i pociągnoł mnie na ścieżkę.
- Nie bój się. Pamiętaj , że jestem tu by ci coś opowiedzieć.
- Myślisz , że jest mi to potrzebne do szczęścia . 100 razy lepiej bym się czuł bez tych wydarzeń.
- Jak zwykle zadziorny , wiesz że jestem gejem . Tak , napewno wiesz. Sophi napewno Ci powiedziala - Mówił jagby bardziej do siebie - Nie o to mi chodzi widzisz Louis mimo , że jesteś starszy boisz się mnie . Dlaczego , hmm . To że mam własny gang nieznaczy , że zabijam ludzi i gwałce dziewczyny . A to że każdej nocy mam nową łóżku to ich wybór same chcą. - zaśmiał się- wiesz po co mam Zayna i Liama ? Po to by odwalali za mnie przyjęte zlecenia oraz dbanie o nadz teren. Nieznasz mnie Louis ja niećpam ani.nie palę - otworzyłem usta by powiedzieć mu że dla mnie nie ma to znaczenia , ale szybko zareagował - Nie Louis teraz ja mówie , a Ty słuchasz. Może znałeś mojego brata Grega on był taki jak ja i skończył grobie . Próbowałem się zmienić , ale sam niepotrafie. Rok temu poznałem Sophi haha jak na geja byliśmy ze sobą dość długo , ale ona zaluczała każdego chłopaka jakiego spotkała na drodze . Mnie jednak niechciał jak na złość puściła się z Liamem i Zaynem . Zayn przez przypadek wygadał się że jest gejem i czasem z nim się piprze . Wtedy chciała z mną zerwać , ale zazaszantowałem ją. Odeszła wtedy z gangu , ale falej byliśmy parą dla picu. 7 miesięcy potem poznała Ciebie , zakochała się w tobie . Próbowałem jej wybić to z głowy bo i mi się podobałeś. No a dwa miesiące potem byliście razem . Wkórzyłem się bo Soph to zwykła zadziorna dziwka. I myślisz pewnie ,że Cię niezdradza hmm. Nie , nie już zrobiła to conajmniej 4 razy . Zastanawiasz się pewnie co ona robi podczas tych wyjazdów o których zawsze ci mówi najpóźniej jak się da. Otóż mimo , że jest wredną dziwką to pomaga ludziom.ma wolontariat . Zapewne nigdy niemówiła Ci o swojej rodzinie , a więc jej tato nieżyje sama go zabił bo nas wydał . Dlatego poprzezto też odeszła od nad . Jej mama był niebezpieczeństwie , uciekła z kraju . Soph to przerosło i zaczeł pomagć ludziom ktorzy są ścigani , prześladowani czy cokolwiek . Mimo , że ma dobre serce ma słabość do seksu . Nienadajesz się na jej chłopaka , ona się nigdy niezmieni . Skończ z nią jak najszybciej bo wykożysta twoją niewinność i odejdzie , a Ty zostaniesz z niczym . Hmm sorki , zostaniesz ze złamanym sercem. - na chwilę się zatrzymał i spojrzał na mnie
- Louis wiem , że jesteś bi .Miałeś rok temu chłopaka który jest kumplem Liama byłeś z Joshem . To wszystko o się dzieje nie ma sensu , ale Louis ja chcę Ciebie chronić. - to były jego ostatnie słowa , akurat jak weszliśmy na ogromną polane zarośniętą stokrotkami. Zrobił jeszcze pare kroków i usiadł.
- Louis. Soph wiedziała , że mi się podobasz - skończył.
W moich oczach pojawiły się łzy w głowie miałem chaos niewiedziałem czy to jest prawda .Chciałem mu uwierzyć i to zrobiłem. Mętlik w głowie miałem niesamowity...
no to już poznaliście tajemnice Sophi nastepna cześć jutro :D
czekam na komentarze
Ubrany już udałem się do łazienki , ON poszedł za mną . Chciałem zakryć swojego siniaka na policzku pudrem gdy ręcr Stylesa złapały mnie za nadgarstki.
- Nie , ja to zrobię . Daj - wziął odemnie fluid nałożył trochę na wacik kosmetyczny i nałożył mi na twarz.
Przyjżałem mu się. Usta miał zaciśniete w wąską linię , musiał być bardzo skupiony . Ejj , ale ja dalej niewiem dlaczego jemu się tak śpieszy na tą impreze.
- Harry , dlaczego tak szybko po mnie przyjechałeś - Zapytałem cicho i niepewnie
- Jest jedno miejsce gdzie chcę cię zabrać.
Nieodezwałem się za to zrobił to Styles
- Wiem , że niemasz o mnie najlepszego zdania , ale może je zmienisz jak Ci coś opowiem , a teraz ubieraj buty , kurtkę i jedziemy.
Co on chciał mi powiedzieć. Czemu mu się tak bardzo śpieszyło , ma rację nieprzepadam za nim i niemam zamiaru tego zmienić , przynajmniej w najbliższym czasie.
***
Jechaliśmy jego czarnym Rangr Roverem siedziałem na tylnym siedzeniu z Zaynem , Liam siedział z przodu , ale zaraz mieli wysiadać więc miałem jechać sam z Harrym.
Z sekundy na sekunde stawałem się coraz nerwowy.Auto się zatrzymało porzegnali się NIM i wysiedli , Harry poprosił mni bym przesiadł się na miejsce koło kierowcy.
Jechaliśmy cały czas w ciszy , aż w końcu zatrzymaliśmy się przed lasem . Wysiadłem i stanełem niepewnie koło auta , patrzac na Harrego.
- No co jest , przecież Cię niezgwałce - zaśmiał się i pociągnoł mnie na ścieżkę.
- Nie bój się. Pamiętaj , że jestem tu by ci coś opowiedzieć.
- Myślisz , że jest mi to potrzebne do szczęścia . 100 razy lepiej bym się czuł bez tych wydarzeń.
- Jak zwykle zadziorny , wiesz że jestem gejem . Tak , napewno wiesz. Sophi napewno Ci powiedziala - Mówił jagby bardziej do siebie - Nie o to mi chodzi widzisz Louis mimo , że jesteś starszy boisz się mnie . Dlaczego , hmm . To że mam własny gang nieznaczy , że zabijam ludzi i gwałce dziewczyny . A to że każdej nocy mam nową łóżku to ich wybór same chcą. - zaśmiał się- wiesz po co mam Zayna i Liama ? Po to by odwalali za mnie przyjęte zlecenia oraz dbanie o nadz teren. Nieznasz mnie Louis ja niećpam ani.nie palę - otworzyłem usta by powiedzieć mu że dla mnie nie ma to znaczenia , ale szybko zareagował - Nie Louis teraz ja mówie , a Ty słuchasz. Może znałeś mojego brata Grega on był taki jak ja i skończył grobie . Próbowałem się zmienić , ale sam niepotrafie. Rok temu poznałem Sophi haha jak na geja byliśmy ze sobą dość długo , ale ona zaluczała każdego chłopaka jakiego spotkała na drodze . Mnie jednak niechciał jak na złość puściła się z Liamem i Zaynem . Zayn przez przypadek wygadał się że jest gejem i czasem z nim się piprze . Wtedy chciała z mną zerwać , ale zazaszantowałem ją. Odeszła wtedy z gangu , ale falej byliśmy parą dla picu. 7 miesięcy potem poznała Ciebie , zakochała się w tobie . Próbowałem jej wybić to z głowy bo i mi się podobałeś. No a dwa miesiące potem byliście razem . Wkórzyłem się bo Soph to zwykła zadziorna dziwka. I myślisz pewnie ,że Cię niezdradza hmm. Nie , nie już zrobiła to conajmniej 4 razy . Zastanawiasz się pewnie co ona robi podczas tych wyjazdów o których zawsze ci mówi najpóźniej jak się da. Otóż mimo , że jest wredną dziwką to pomaga ludziom.ma wolontariat . Zapewne nigdy niemówiła Ci o swojej rodzinie , a więc jej tato nieżyje sama go zabił bo nas wydał . Dlatego poprzezto też odeszła od nad . Jej mama był niebezpieczeństwie , uciekła z kraju . Soph to przerosło i zaczeł pomagć ludziom ktorzy są ścigani , prześladowani czy cokolwiek . Mimo , że ma dobre serce ma słabość do seksu . Nienadajesz się na jej chłopaka , ona się nigdy niezmieni . Skończ z nią jak najszybciej bo wykożysta twoją niewinność i odejdzie , a Ty zostaniesz z niczym . Hmm sorki , zostaniesz ze złamanym sercem. - na chwilę się zatrzymał i spojrzał na mnie
- Louis wiem , że jesteś bi .Miałeś rok temu chłopaka który jest kumplem Liama byłeś z Joshem . To wszystko o się dzieje nie ma sensu , ale Louis ja chcę Ciebie chronić. - to były jego ostatnie słowa , akurat jak weszliśmy na ogromną polane zarośniętą stokrotkami. Zrobił jeszcze pare kroków i usiadł.
- Louis. Soph wiedziała , że mi się podobasz - skończył.
W moich oczach pojawiły się łzy w głowie miałem chaos niewiedziałem czy to jest prawda .Chciałem mu uwierzyć i to zrobiłem. Mętlik w głowie miałem niesamowity...
no to już poznaliście tajemnice Sophi nastepna cześć jutro :D
czekam na komentarze